HIERONYMUS i

impotencja przedwczesny osuszanie

HIERONYMUS i BARTŁOMIEJ Z godnością oddalają się każdy w swoją stronę; i każ dy do swych nie cierpiących zwłoki prac. AUTOR — Różne są możliwe warianty dalszego losu Przepędzonej Błaźmicy; tu trzeba dodać: słusznie przepędzonej. Mogła zostać zatłuczona kijami przez prosty lud, spragniony pięknych, a nie potwornych ciał. Mogła przystać do lakierników ówczesnych, bowiem dobrze znała stosowny mechanizm, a potworność zewnętrznej powłoki można ukryć maską lub barwiczką. Mogła ukontentować się miską żebraczą lub nawet nad tą miską zemrzeć. Skłonny jednak jestem przyznać jej atrybut nieśmiertelności, tak jak wcześniej przyznałem jej atrybut najgłębszej wszechwiedzącej goryczy. A jeśli tak, to spotkamy ją jeszcze na tych kartach, bo żadna wznosząca się stromizna nie może mieć atrybutu nieskończonego trwania.